Powtórz adres e-mail…

Dawno, dawno temu, za siedmioma routerami, za siedmioma firewallami, pewien webmaster udostępnił w swoim serwisie formularz rejestracyjny dla nowych użytkowników. W formularzu tym były cztery pola, które miały mniej więcej taką postać:

  • Login
  • Hasło
  • Hasło (powtórne)
  • Adres e-mail

I w takiej właśnie formie funkcjonowały formularze aż do czasów dzisiejszych. Oczywiście wedle potrzeby były do nich dokładane pola na podanie takich danych, jak imię i nazwisko, adres zamieszkania, ulubiona zabawka kota, i tak dalej… Ale ta część podstawowa była praktycznie zawsze taka sama…

Właśnie… była! Ostatnio coraz częściej spotykam w formularzach pole „Powtórz adres e-mail”. O – chociażby tutaj mamy przykład takiego formularza ze strony http://www.katalog-praktiker.pl/

Katalog Praktiker - formularz rejestracyjny

Jest ktoś w stanie wytłumaczyć mi, po co zostało dodane to pole? Sens powtarzania hasła jest oczywisty, bo hasło jest zagwiazdkowane, więc jak użytkownik by popełnił błąd, to nawet by tego nie zauważył. Ale żeby wymagać od użytkownika powtarzania adresu e-mail, który jest wpisywany w zwykłym, jawnym polu?

Podejrzewam, że zostało to dodane „w trosce o użytkowników”, którzy w razie pomyłki przy wpisywaniu adresu zostali by pozbawieni możliwości aktywowania swojego nowego konta. Ale w takim razie, w tym formularzu powinny być też takie pola, jak „Powtórz imię”, „Powtórz nazwisko”, „Powtórz adres zamieszkania”, „Powtórz …”. No bo przecież jak tam użytkownik popełni jakąś literówkę, to korespondencja wysłana do niego przez administrację serwisu może wrócić do nadawcy z adnotacją „Adresat nie istnieje”.

Jak na moje oko, to jest to lekko paranoidalne podejście do sprawy. Zdaję sobie sprawę, że teraz 95% młodzieży ma dysleksję, dysortografię i dyskotekę (co drugi dzień), ale chyba czytać każdy umie, prawda? A jak ktoś jednak ma z tym problemy, albo po prostu jest zbyt leniwy, żeby sprawdzić poprawność wypełnienia pól w formularzu, to powinien być tylko i wyłącznie jego problem. Nie powinno się tym obarczać całej reszty użytkowników, którzy umieją świadomie wypełnić formularz.

A co Ty o tym myślisz?

Komentarze (14) do “Powtórz adres e-mail…”

  1. Jackzor pisze:

    Noo, to, że dziewięćdziesiąt pięć procent, to żeś mocno pojechał. Dużo, rzeczywiście dużo, ale nie przeginaj w ten sposób. ;)
    Tak. Wklepać hasło jeszcze raz mogę i to rozumiem, a ten mail… Problem jest taki, że hasło wklepuje się często i nie sprawia to jakiegoś problemu, ale adresy mailowe są dłuższe i nie są tak wyćwiczone. Mnie też denerwuje.

  2. Jak zauważyłeś być może administratorowi wyszło że statystycznie jest to najczęściej popełniany błąd (literówka), a błędy przy wpisywaniu imienia i nazwiska, bądź też adresu są raczej mało prawdopodobne. Pomijając imię i nazwisko którym zazwyczaj operujemy całe zycie, jak i adres zamieszkania, to adres email nie musi być czymś co przeciętny człowiek pamięta na 100%.

    • Jeżeli człowiek nie pamięta swojego adresu e-mail, to nawet jak będzie musiał wpisać go dwa razy, to dwa razy wpisze go źle ;)

      Imieniem i nazwiskiem rzeczywiście operujemy od małego, ale tutaj chodzi o operowanie tymi danymi za pomocą klawiatury, a nie długopisu, i popełnienie błędu jest tak samo prawdopodobne. Akurat literówka w imieniu by nikomu nie zaszkodziła (no chyba, że zamawiamy akurat obrączkę z grawerem;), ale np już pomylony numer domu/bloku/telefonu może być katastrofalny w skutkach.

  3. koziolek pisze:

    Zazwyczaj użytkownicy podają adres email często, ale trafiają się literówki. W przypadku gdy powtórzysz adres email z błędem to pretensje o nieprzychodzące informacje możesz mieć tylko do siebie.

    • A jak w formularzu nie ma pola na powtórzenie adresu i użytkownik zrobi literówkę, to pretensje może mieć do admina strony, tak? ;)

      Pozdrawiam!

    • Koziołek pisze:

      Zazwyczaj tak. Jak pracowałem przy promocji jednego z dużych producentów kosmetyków to codziennie dostawaliśmy kilka zgłoszeń, że użytkowniczce się pomylił adres i koniecznie musimy go zmienić i aktywować jej konto.
      W IT zazwyczaj jest tak, że pierwszym winnym jest programista, a nie użyszkodnik.

    • Wiem, że przy dużej konkurencji trzeba wyznawać zasadę „nasz klient – nasz Pan”, ale jest to trochę dziwne. Klienci przyzwyczajają się do bezmyślnego wpisywania i klikania, a w razie pomyłki serwują innym dodatkową pracę.

      Ja bym ten problem rozwiązał w bardziej niekonwencjonalny sposób. Podczas rejestracji użytkownik otrzymałby cookie (nieistotne co by w nim było). Jak w ciągu np. 30 serwer pocztowy odebrał by wiadomość zwrotną, że meil aktywacyjny nie mógł zostać dostarczony, to przy najbliższej wizycie usera na tej stronie wyświetliłoby się info, że wiadomość nie mogła zostać dostarczona.

      Proste, a nie przeszkadza innym użytkownikom :)

  4. Heptan pisze:

    Widocznie właściciele podobnych serwisów doszli do wniosku, że przyczyną dużej liczby nieaktywowanych kont jest właśnie literówka w e-mailu.

    Lepiej trochę utrudnić życie użytkownikowi i dodać kolejne pole niż stracić choćby niewielki procent nowych kont.

    • I tutaj wychodzi na wierzch ludzka zachłanność ;) Bo na przykład ja chyba bym jakoś przeżył utratę użytkowników, którzy są zbyt leniwi, żeby zerknąć na to, co wpisali ;) Zdecydowanie wolę iść na jakość, niż na ilość ;)

  5. LGe pisze:

    No jasne że takie pole nie ma sensu, ja osobiscie przy takich formularzach wpisuje do pierwszego pola, a nastepnie robię z niego Ctrl+C a do drugiego Ctrl+V więc wg mnie nie ma to najmniejszego sensu, a jeżeli ma to czemu by nie dodać trzech powtórzeń :)

Zostaw komentarz

  • RSS
  • Blip
  • Wykop
  • Facebook
  • Buzz
  • Vimeo
  • YouTube
  • Picasa