Jakiś czas temu po sieci rozeszła się plota, że w Google Analytics będzie można dodawać na bezpośrednio na wykresie adnotacje związane z poszczególnymi dniami. Niedługo po tym funkcjonalność ta została udostępniona w angielskiej wersji językowej statystyk, a od wczoraj jest już dostępna dla wszystkich :) Nie więc cieszyć się adnotacjami w polskiej wersji językowej, bez żadnych zabaw w zmienianie języka na US :)
Podobnej funkcjonalności bardzo mi do tej pory brakowało, dlatego też cieszę się niezmiernie, że w końcu ktoś o tym pomyślał. Dobrze opisane statystyki są w późniejszym czasie dużo łatwiejsze w analizowaniu i interpretowaniu.
No – i w zasadzie nie ma się co rozpisywać na temat tego newsa :) Na koniec przedstawiam jeszcze oficjalne video prezentujące nowy ficzer zaimplementowany w Google Analytics:
Jak to mówią – mała rzecz, a cieszy :) Ja na pewno będę robił z tego użytek, a Ty?
Poinformuj o tym poście swoich znajomym!
Jeśli chcesz, możesz dać swoim znajomym cynk o tym poście:
- Blip: Blipnij o tym
- Buzz: Buzznij o tym
- Facebook: Rzuć info na Facebooka







29 stycznia 2010 o 09:13
No ja też zrobię z tego użytek. A Ty? ;>
29 stycznia 2010 o 09:13
Przyda się na pewno. Osobiście będę używał notatek do opisania ekstremalnych wyników oglądalności bloga no i przy starcie korzystania z jakiegoś serwisu, który pobiera z niego treści :)
29 stycznia 2010 o 09:15
Ja na pewno będę odznaczał wszystkie Wykopy, wzmianki na innych blogach/serwisach, nowe posty, itp :) Czyli wszystko, co może mieć wpływ na ruch na blogu :)
29 stycznia 2010 o 09:50
U mnie po przestawieniu na PL nie działa to prawidłowo. Po ponownym zalogowaniu (czy nawet odświeżeniu, głowy już nie dam a nie chce mi się sprawdzać) zapisane notatki znikają. Coś się psuje w zapisie daty. Dopiero po przełączeniu na English wszystko działa jak należy
29 stycznia 2010 o 11:16
Dlaczego zamazałeś liczbę odwiedzin swojego bloga? :P
29 stycznia 2010 o 11:27
Nie ma się czym chwalić ;) Młody blog, mało odwiedzin, to i wstyd pokazywać ;)
29 stycznia 2010 o 11:29
A ja tam widzę pokaźną 4-cyfrową liczbę ;)
29 stycznia 2010 o 11:32
Akurat wtedy link do jednego z postów leżał w wykopalisku na Wykopie ;)