Google znowu postanowiło zaskoczyć swoich użytkowników czymś, czego jeszcze nikt nigdy nie widział :) Do dnia dzisiejszego mówiąc „wyszukiwarka” myśleliśmy o polu tekstowym, w które można sobie coś wpisać. Teraz podejście do tematu wyszukiwania może się nieco zmienić. Google wypuściło na platformę Android aplikację Google Goggles, za pomocą której możemy przeszukiwać internet robiąc zdjęcia interesujących nas rzeczy :)
Pobawiłem się chwilę tą aplikacją i na chwilę obecną powiedzieć mogę tylko jedno – wymaga ona jeszcze sporego dopracowania. Mam nadzieję, że algorytmy wyszukiwania zostaną szybko poprawione i aplikacja opuści wkrótce Google Labs :)
Z tego, co widzę, wyszukiwanie działa dwojako. Z jednej strony wyszukiwane są kształty (kontury), a z drugiej strony odczytywane są wszystkie napisy znajdujące się na fotografowanym przedmiocie.
Możliwości Google Goggles zostały fajnie pokazane na tym filmie:
Mi niestety nie udało się poprawnie zeskanować ani jednej wizytówki, ale za to ze znajdowaniem różnych przedmiotów nie było większego problemu :) Poniżej kilka screenów z wyszukiwania czekolady:



Fajnie, fajnie, fanie! Podoba mi się ta aplikacja :) I jeszcze to uwzględnianie igły kompasu i aktualnego położenia GPS? Czad! W przyszłym roku nie będę musiał taszczyć ze sobą atlasu grzybów na każde grzybobranie ;) Jedno zdjęcie i już będę wiedział z jakim grzybem mam do czynienia.

Ha! Zarąbiste :D Dzięki za pokazanie, że taki program istnieje. Działa całkiem przyzwoicie :)
No nie ma sprawy. Polecam się na przyszłość :)
Z tego co zauważyłem nie radzi sobie z polskimi znakami, barcode, kod kreskowy ładnie działa :)
Jeszcze co zauważyłem to nazwę z markera STABILO BOSS zczytał STAB110 BOSS :)
Fajna zabawka, chociażby aby porównań w księgarni cenę książki w sieci :)
Zauważyłem własnie funkcje podobną do Tinyeye, a mianowicie program potrafi nam wyszukać podobna grafikę w sieci! : )
Sprawdziłem przez przypadek na okładce Angory ; P
Panowie skąd macie tą aplikację. Mój Magic w markecie jej nie widzi :(
Masz pewnie Androida 1.5, a ta aplikacja wymaga wersji przynajmniej 1.6 :)
Ech co za życie… dzięki Łukasz, nowy sprzęcik i już muszę servispacki wgrywać. Przydałby się jakiś wygodny AndroidUpdate jak w windowsie.
Przy okazji dzięki Łukaszu za podpowiedź Tomkowi Topie o Magicu, bo dzięki temu i ja mam ten super sprzęcik.
Android ma swój AndroidUpdate – tylko, że dostępność aktualizacji jest zależna od naszych operatorów komórkowych. A jak byś chciał zrobić aktualizację na własną rękę, to jest z tym trochę zabawy (no i traci się gwarancję).